historia kiedys mi opowiedziana
“…przyszla do nas kiedys taka nowa,mloda babka od niemieckiego i chciala tam sie wpasowac jakos i pyta sie na koncu lekcji czy znamy jakies wulgaryzmy….ja mowie ze ja znam,ona sie pyta jaki a ja mowie – kutas !….a ona na to – no ale po niemiecku,….no to ja mowie ze po niemiecku to nie znam”
Z pozdrowieniami dla Przemysława Ż.
przyłączam się do pozdrowień
Ja także
tak tak to już gdzieś było…Panie JF powtórka?
kiedys ta historei przytoczylem w fanklubie jurka f.
fajnie ze pamietacie.
tu jendak jest wieksze GRONO zwolennikow i uznalem ze oni tez powinni wiedziec.